poniedziałek, 11 marca 2013

Klamki i stacyjka

Przed chwilą kurier przyniósł nowe klamki do busa wraz ze stacyjką. Teraz do otwierania i odpalania będzie jeden kluczyk :)

czwartek, 7 marca 2013

Warsztat

Busik miał mieć wymieniony wahacz i wrócić do domu, ale wyszło jeszcze kilka pierdół do zrobienia i najprawdopodobniej pokaże się dopiero po weekendzie :(

środa, 6 marca 2013

Słonecznie

Pogoda super, aż chciałoby się pogrzebać przy aucie... a jednak busik znów odwiedził warsztat i wymieniamy drugi wahacz. Możliwe, że jak wróci dzisiaj to dostanie nowy lakier na tylny zderzak :)

sobota, 2 marca 2013

I po sezonie

Sezon zimowy minął, słoneczko wyjrzało zza chmur a mi akurat trafił się wolny dzień. Łobus dostał nowe drzwi i jest szczęśliwy :) Lista prac planowanych na wiosnę robi się coraz dłuższa i najprawdopodobniej jej zrealizowanie zajmie kilka lat :P

niedziela, 3 lutego 2013

Drzwi

Nowe drzwi pasażera dziś dostały kolor busa. Jak tylko będzie pogoda, to założę je do autka

sobota, 26 stycznia 2013

Ferie

Ferie wysysają ze mnie resztki życia i ciężko zabrać się za dokończenie opisu wyjazdu do Chorwacji. Ponadto promotor zaczyna gonić z pisaniem pracy, co też zadania nie ułatwia.

wtorek, 22 stycznia 2013

środa, 16 stycznia 2013

Góry!

Udało się w końcu wyjść w góry! :) Wyjście było fajne, ale pogoda nie sprzyjała zbytnio robieniu fotek.

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Zima zima :)

W końcu zawitała do nas prawdziwa zima. ŁoBus nie może się już doczekać jakiegoś zimowego wypadu, ja jednak korzystam z pogody i uczę się jazdy na snowboardzie ;) Któryś dzień jednak postaram się przeznaczyć na przejażdżkę po okolicy i cyknięcie jakiś fotek (najlepiej jak by przestało sypać). Ewentualnie może trafi się jakiś wypadzik w góry.

sobota, 12 stycznia 2013

Nowe drzwi

Dziś odebrałem nowe drzwi do busika :) Co prawda są białe, ale za to bez śladu rdzy. Jak tylko pogoda się poprawi, to drzwi wymienię, bo obecne niestety przeżarła rdza od środka. Malowanie niestety dopiero na wiosnę.

wtorek, 8 stycznia 2013

Relacja z Chorwacji

Na forum powoli piszę relację z zeszłorocznego wyjazdu do Chorwacji. Jak będzie gotowa, to całość wrzucę tutaj :)

niedziela, 30 grudnia 2012

Busik wrócił :)

Autko stoi gotowe pod domem, choć wymiana wahacza okazała się nie lada wyzwaniem. Całe szczęście, że nie brałem się za to sam, bo nie miałbym sprzętu, żeby cokolwiek sensownego zrobić.

Święta w tym roku może nie były aż tak busowe jak w zeszłym, ale jednak jakiś fajny akcencik się zakradł. Otóż na mojej ścianie wylądował spory plakat ze śliczną Sambą. Wzór ten sam co na zdjęciu jedynie kadr jest trochę inny (więcej jezdni na dole i mniej nieba na górze).



niedziela, 23 grudnia 2012

czwartek, 20 grudnia 2012

Wahacz na miejscu

Wahacz od kolegi Domela już przyszedł, został potraktowany podkładem antykorozyjnym i jutro jedzie na warsztat :)

wtorek, 18 grudnia 2012

Odjechał

Przyjechała dziś laweta i zabrała łobusa na przywarsztatowy placyk. Teraz czekamy na wahacz

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Jak nie urok...

Wychodząc dziś przed dom, oczom moim ukazał się widok niezwykły, a mianowicie tylne lewe koło łobusa stało pod dziwnym kątem. Bliższe oględziny wykazały, iż wahacz wziął i się pękł (z lekka przegniłe toto było). Całe szczęście szybki telefon do znajomego z forum, zaraz potem do znajomego na warsztacie i już nowy wahacz jest w drodze, a wymiana umówiona :) Żeby to były wakacje, to pewnie wymieniałbym sam, ale w tych warunkach pogodowych to podziękuję

sobota, 15 grudnia 2012

Znowu zastój

No i znowu prac przy busie nie widać. Z racji braku garażu pogoda stanowi sporą przeszkodę, a kilka rzeczy do zrobienia jest. No i sytuacja finansowa jest raczej średnia jeśli chodzi o fundusze na busa, bo zacząłem odkładać na jakieś żwawe dwa kółka i busik przez to dostanie troszkę mniej

wtorek, 4 grudnia 2012

Problem rozwiązany

Trochę grzebania, kombinacji i nieszczelność układu ujawniła się. Okazało się, że nie trzyma aluminiowa uszczelka przy odpowietrzniku filtra paliwa i stamtąd zaciągane jest powietrze (malutka nieszczelność a bąble jakby był przewód gdzieś pęknięty). Całe szczęście wystarczyło uszczelkę wyjąć i ułożyć na nowo i porządnie dokręcić zaworek. Teraz w układzie nie ma nawet małego bąbelka :)

niedziela, 2 grudnia 2012

Busikowe kłopoty i ksywka

Busik jak to busik lubi od czasu do czasu mnie pomęczyć i teraz padło na przewód paliwowy, a dokładnie jego zapowietrzenie. Busik ciągnie powietrze do przewodu i nie wiadomo skąd!

Jako, że busior nieźle potrafi namieszać pojawiła się już jego oficjalna ksywka, która brzmi łoBus :)

wtorek, 20 listopada 2012

Drzwi na miejscu

Dzisiaj przyszły nowe drzwi odsuwane do busika :) na razie wylądowały w garażu, żeby przezimować, ale jak czas pozwoli, to jeszcze zimą trochę przy nich porobię (blacha jest w porządku, ale trzeba je pomalować na kolor busa)