sobota, 26 stycznia 2013
Ferie
Ferie wysysają ze mnie resztki życia i ciężko zabrać się za dokończenie opisu wyjazdu do Chorwacji. Ponadto promotor zaczyna gonić z pisaniem pracy, co też zadania nie ułatwia.
wtorek, 22 stycznia 2013
środa, 16 stycznia 2013
Góry!
Udało się w końcu wyjść w góry! :) Wyjście było fajne, ale pogoda nie sprzyjała zbytnio robieniu fotek.
poniedziałek, 14 stycznia 2013
Zima zima :)
W końcu zawitała do nas prawdziwa zima. ŁoBus nie może się już doczekać jakiegoś zimowego wypadu, ja jednak korzystam z pogody i uczę się jazdy na snowboardzie ;) Któryś dzień jednak postaram się przeznaczyć na przejażdżkę po okolicy i cyknięcie jakiś fotek (najlepiej jak by przestało sypać). Ewentualnie może trafi się jakiś wypadzik w góry.
sobota, 12 stycznia 2013
Nowe drzwi
Dziś odebrałem nowe drzwi do busika :) Co prawda są białe, ale za to bez śladu rdzy. Jak tylko pogoda się poprawi, to drzwi wymienię, bo obecne niestety przeżarła rdza od środka. Malowanie niestety dopiero na wiosnę.
wtorek, 8 stycznia 2013
Relacja z Chorwacji
Na forum powoli piszę relację z zeszłorocznego wyjazdu do Chorwacji. Jak będzie gotowa, to całość wrzucę tutaj :)
niedziela, 30 grudnia 2012
Busik wrócił :)
Autko stoi gotowe pod domem, choć wymiana wahacza okazała się nie lada wyzwaniem. Całe szczęście, że nie brałem się za to sam, bo nie miałbym sprzętu, żeby cokolwiek sensownego zrobić.
Święta w tym roku może nie były aż tak busowe jak w zeszłym, ale jednak jakiś fajny akcencik się zakradł. Otóż na mojej ścianie wylądował spory plakat ze śliczną Sambą. Wzór ten sam co na zdjęciu jedynie kadr jest trochę inny (więcej jezdni na dole i mniej nieba na górze).
niedziela, 23 grudnia 2012
czwartek, 20 grudnia 2012
Wahacz na miejscu
Wahacz od kolegi Domela już przyszedł, został potraktowany podkładem antykorozyjnym i jutro jedzie na warsztat :)
wtorek, 18 grudnia 2012
Odjechał
Przyjechała dziś laweta i zabrała łobusa na przywarsztatowy placyk. Teraz czekamy na wahacz
poniedziałek, 17 grudnia 2012
Jak nie urok...
Wychodząc dziś przed dom, oczom moim ukazał się widok niezwykły, a mianowicie tylne lewe koło łobusa stało pod dziwnym kątem. Bliższe oględziny wykazały, iż wahacz wziął i się pękł (z lekka przegniłe toto było). Całe szczęście szybki telefon do znajomego z forum, zaraz potem do znajomego na warsztacie i już nowy wahacz jest w drodze, a wymiana umówiona :) Żeby to były wakacje, to pewnie wymieniałbym sam, ale w tych warunkach pogodowych to podziękuję
sobota, 15 grudnia 2012
Znowu zastój
No i znowu prac przy busie nie widać. Z racji braku garażu pogoda stanowi sporą przeszkodę, a kilka rzeczy do zrobienia jest. No i sytuacja finansowa jest raczej średnia jeśli chodzi o fundusze na busa, bo zacząłem odkładać na jakieś żwawe dwa kółka i busik przez to dostanie troszkę mniej
wtorek, 4 grudnia 2012
Problem rozwiązany
Trochę grzebania, kombinacji i nieszczelność układu ujawniła się. Okazało się, że nie trzyma aluminiowa uszczelka przy odpowietrzniku filtra paliwa i stamtąd zaciągane jest powietrze (malutka nieszczelność a bąble jakby był przewód gdzieś pęknięty). Całe szczęście wystarczyło uszczelkę wyjąć i ułożyć na nowo i porządnie dokręcić zaworek. Teraz w układzie nie ma nawet małego bąbelka :)
niedziela, 2 grudnia 2012
Busikowe kłopoty i ksywka
Busik jak to busik lubi od czasu do czasu mnie pomęczyć i teraz padło na przewód paliwowy, a dokładnie jego zapowietrzenie. Busik ciągnie powietrze do przewodu i nie wiadomo skąd!
Jako, że busior nieźle potrafi namieszać pojawiła się już jego oficjalna ksywka, która brzmi łoBus :)
Jako, że busior nieźle potrafi namieszać pojawiła się już jego oficjalna ksywka, która brzmi łoBus :)
wtorek, 20 listopada 2012
Drzwi na miejscu
Dzisiaj przyszły nowe drzwi odsuwane do busika :) na razie wylądowały w garażu, żeby przezimować, ale jak czas pozwoli, to jeszcze zimą trochę przy nich porobię (blacha jest w porządku, ale trzeba je pomalować na kolor busa)
poniedziałek, 19 listopada 2012
Plany na wiosnę
Jako, że sezon wyjazdowy już się skończył, a pogoda niezbyt pozwala na prace przy busiku, to przyszedł czas na planowanie tego co w busie będzie zrobione na wiosnę (oczywiście plany planami, a jaka będzie rzeczywistość, to się okaże). Póki zaplanowane mam wyczyszczenie tego co pokryte jest obecneie barankiem do gołej blachy, zabezpieczenie całości farbą okrętową (walka z rdzą z grubej rury!) i pryśnięcie tego na kolor reszty nadwozia (czyli znikną wszelakie pomalowane na czarno elementy, prócz zderzaków. Możliwe, że plany jeszcze się zmienią i bus może dostanie jakiś inny kolorek na dół, skoro i tak trzeba będzie to wszystko malować.
Co do planów wyjazdowych na przyszły rok, to na chwilę obecną nie ma jeszcze żadnych. Ponieważ przez zimę staram się odłożyć co nieco na zakup drugiego pojazdu, to możliwe, że w przyszłym roku będą jedynie krótkie wypady do Czech czy Niemiec.
Co do planów wyjazdowych na przyszły rok, to na chwilę obecną nie ma jeszcze żadnych. Ponieważ przez zimę staram się odłożyć co nieco na zakup drugiego pojazdu, to możliwe, że w przyszłym roku będą jedynie krótkie wypady do Czech czy Niemiec.
piątek, 16 listopada 2012
czwartek, 15 listopada 2012
Nowe drzwi
Dziś zamówiłem nowe drzwi suwane do busika, gdyż w obecnych pojawiły się dziury (szpachla po poprzednim właścicielu odpadła ukazując jedną wielką korozję). Zakup całych drzwi wyszedł tyle co kupno samych reperaturek, więc sprawa jest raczej opłacalna. Montaż będzie jednak dopiero na wiosnę ze względu na pogodę (no i standardowo brak czasu).
niedziela, 11 listopada 2012
Czas?
Znowu trochę brak czasu (i trochę motywacji) do ruszenia bloga. Opis wyprawy do Chorwacji pojawi się najprawdopodobniej w odcinkach.
wtorek, 6 listopada 2012
Jesienny wypad
Mimo małej ilości wolnego czasu udało mi się wyrwać na dwie godzinki łażenia po lesie. Niestety kolorowa jesień już się kończy, jednak udało się zrobić choć jedną porządną jesienną fotkę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






