czwartek, 27 czerwca 2013
Coś do przodu
Biegi wyregulowane, wszystkie wchodzą jak marzenie. Kilka dodatkowych pierdółek też zrobiłem m. in. wymieniłem jeden z gumowych przegubów przekładni kierowniczej, dzięki czemu pozbyłem się luzów :)
niedziela, 23 czerwca 2013
Dobre złego początki
Dzisiaj udało się trochę pogrzebać przy aucie. Konserwacja drążków zmiany biegów oraz wymiana tulejek niestety trochę pogorszyły możliwość zmiany biegów (teraz nie ma luzów na drążkach, a regulowane wszystko było jak miało luzy). W tej chwili zaczęło padać, więc reszta prac raczej w tygodniu.
wtorek, 4 czerwca 2013
Dziesiątki planów i brak czasu
Miesiąc za miesiącem mija a czasu jak nie było tak nie ma. Kiedy już trafia się jakiś luźniejszy dzień, to pogoda i tak nie pozwala zająć się samochodem :/
piątek, 26 kwietnia 2013
Mangelsy? Może, może...
Trafiła mi się okazja na niezły felunek do łobusiaka.... cena taka, że nie jestem pewien czy to nie ściema, zobaczymy jak kurier felgi przywiezie, wtedy się okaże co i jak
wtorek, 23 kwietnia 2013
Przygotowania!
Pisanie pracy wciąż przeszkadza w robotach remontowych (busa oczywiście), ale zamówiłem kilka potrzebnych narzędzi, części i nowy lakier hehehe. Kolor na razie tajemnica, ujawniony zostanie dopiero po malowaniu.
czwartek, 18 kwietnia 2013
Od czegoś trzeba zacząć
Dzień dziś był pogodny, wiosenne porządki idą pełną gębą, ale udało się znaleźć choć chwilę dla łobusiaka. Było pierwsze porządne mycie po zimie (chyba z pół godziny samego szorowania dachu) i porobiłem też sporo zaprawek. Rdza niestety wyskoczyła w różnych miejscach, ale nowe elementy blacharskie są już w drodze. Jest jeszcze szansa połatać trochę busika przed wyprawą do blacharza, a czas pokaże na jak długo taki zabieg starczy.
czwartek, 11 kwietnia 2013
Krok naprzód
Mija równo miesiąc jak przyszły klamki i stacyjka i przed chwilą wszystko zostało zamontowane w busie. Teraz skończy się sprawdzanie kluczy po kolei, który jest który :)
poniedziałek, 11 marca 2013
Klamki i stacyjka
Przed chwilą kurier przyniósł nowe klamki do busa wraz ze stacyjką. Teraz do otwierania i odpalania będzie jeden kluczyk :)
czwartek, 7 marca 2013
Warsztat
Busik miał mieć wymieniony wahacz i wrócić do domu, ale wyszło jeszcze kilka pierdół do zrobienia i najprawdopodobniej pokaże się dopiero po weekendzie :(
środa, 6 marca 2013
Słonecznie
Pogoda super, aż chciałoby się pogrzebać przy aucie... a jednak busik znów odwiedził warsztat i wymieniamy drugi wahacz. Możliwe, że jak wróci dzisiaj to dostanie nowy lakier na tylny zderzak :)
sobota, 2 marca 2013
I po sezonie
Sezon zimowy minął, słoneczko wyjrzało zza chmur a mi akurat trafił się wolny dzień. Łobus dostał nowe drzwi i jest szczęśliwy :) Lista prac planowanych na wiosnę robi się coraz dłuższa i najprawdopodobniej jej zrealizowanie zajmie kilka lat :P
niedziela, 3 lutego 2013
sobota, 26 stycznia 2013
Ferie
Ferie wysysają ze mnie resztki życia i ciężko zabrać się za dokończenie opisu wyjazdu do Chorwacji. Ponadto promotor zaczyna gonić z pisaniem pracy, co też zadania nie ułatwia.
wtorek, 22 stycznia 2013
środa, 16 stycznia 2013
Góry!
Udało się w końcu wyjść w góry! :) Wyjście było fajne, ale pogoda nie sprzyjała zbytnio robieniu fotek.
poniedziałek, 14 stycznia 2013
Zima zima :)
W końcu zawitała do nas prawdziwa zima. ŁoBus nie może się już doczekać jakiegoś zimowego wypadu, ja jednak korzystam z pogody i uczę się jazdy na snowboardzie ;) Któryś dzień jednak postaram się przeznaczyć na przejażdżkę po okolicy i cyknięcie jakiś fotek (najlepiej jak by przestało sypać). Ewentualnie może trafi się jakiś wypadzik w góry.
sobota, 12 stycznia 2013
Nowe drzwi
Dziś odebrałem nowe drzwi do busika :) Co prawda są białe, ale za to bez śladu rdzy. Jak tylko pogoda się poprawi, to drzwi wymienię, bo obecne niestety przeżarła rdza od środka. Malowanie niestety dopiero na wiosnę.
wtorek, 8 stycznia 2013
Relacja z Chorwacji
Na forum powoli piszę relację z zeszłorocznego wyjazdu do Chorwacji. Jak będzie gotowa, to całość wrzucę tutaj :)
niedziela, 30 grudnia 2012
Busik wrócił :)
Autko stoi gotowe pod domem, choć wymiana wahacza okazała się nie lada wyzwaniem. Całe szczęście, że nie brałem się za to sam, bo nie miałbym sprzętu, żeby cokolwiek sensownego zrobić.
Święta w tym roku może nie były aż tak busowe jak w zeszłym, ale jednak jakiś fajny akcencik się zakradł. Otóż na mojej ścianie wylądował spory plakat ze śliczną Sambą. Wzór ten sam co na zdjęciu jedynie kadr jest trochę inny (więcej jezdni na dole i mniej nieba na górze).
niedziela, 23 grudnia 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)


