sobota, 15 grudnia 2012
Znowu zastój
No i znowu prac przy busie nie widać. Z racji braku garażu pogoda stanowi sporą przeszkodę, a kilka rzeczy do zrobienia jest. No i sytuacja finansowa jest raczej średnia jeśli chodzi o fundusze na busa, bo zacząłem odkładać na jakieś żwawe dwa kółka i busik przez to dostanie troszkę mniej
wtorek, 4 grudnia 2012
Problem rozwiązany
Trochę grzebania, kombinacji i nieszczelność układu ujawniła się. Okazało się, że nie trzyma aluminiowa uszczelka przy odpowietrzniku filtra paliwa i stamtąd zaciągane jest powietrze (malutka nieszczelność a bąble jakby był przewód gdzieś pęknięty). Całe szczęście wystarczyło uszczelkę wyjąć i ułożyć na nowo i porządnie dokręcić zaworek. Teraz w układzie nie ma nawet małego bąbelka :)
niedziela, 2 grudnia 2012
Busikowe kłopoty i ksywka
Busik jak to busik lubi od czasu do czasu mnie pomęczyć i teraz padło na przewód paliwowy, a dokładnie jego zapowietrzenie. Busik ciągnie powietrze do przewodu i nie wiadomo skąd!
Jako, że busior nieźle potrafi namieszać pojawiła się już jego oficjalna ksywka, która brzmi łoBus :)
Jako, że busior nieźle potrafi namieszać pojawiła się już jego oficjalna ksywka, która brzmi łoBus :)
wtorek, 20 listopada 2012
Drzwi na miejscu
Dzisiaj przyszły nowe drzwi odsuwane do busika :) na razie wylądowały w garażu, żeby przezimować, ale jak czas pozwoli, to jeszcze zimą trochę przy nich porobię (blacha jest w porządku, ale trzeba je pomalować na kolor busa)
poniedziałek, 19 listopada 2012
Plany na wiosnę
Jako, że sezon wyjazdowy już się skończył, a pogoda niezbyt pozwala na prace przy busiku, to przyszedł czas na planowanie tego co w busie będzie zrobione na wiosnę (oczywiście plany planami, a jaka będzie rzeczywistość, to się okaże). Póki zaplanowane mam wyczyszczenie tego co pokryte jest obecneie barankiem do gołej blachy, zabezpieczenie całości farbą okrętową (walka z rdzą z grubej rury!) i pryśnięcie tego na kolor reszty nadwozia (czyli znikną wszelakie pomalowane na czarno elementy, prócz zderzaków. Możliwe, że plany jeszcze się zmienią i bus może dostanie jakiś inny kolorek na dół, skoro i tak trzeba będzie to wszystko malować.
Co do planów wyjazdowych na przyszły rok, to na chwilę obecną nie ma jeszcze żadnych. Ponieważ przez zimę staram się odłożyć co nieco na zakup drugiego pojazdu, to możliwe, że w przyszłym roku będą jedynie krótkie wypady do Czech czy Niemiec.
Co do planów wyjazdowych na przyszły rok, to na chwilę obecną nie ma jeszcze żadnych. Ponieważ przez zimę staram się odłożyć co nieco na zakup drugiego pojazdu, to możliwe, że w przyszłym roku będą jedynie krótkie wypady do Czech czy Niemiec.
piątek, 16 listopada 2012
czwartek, 15 listopada 2012
Nowe drzwi
Dziś zamówiłem nowe drzwi suwane do busika, gdyż w obecnych pojawiły się dziury (szpachla po poprzednim właścicielu odpadła ukazując jedną wielką korozję). Zakup całych drzwi wyszedł tyle co kupno samych reperaturek, więc sprawa jest raczej opłacalna. Montaż będzie jednak dopiero na wiosnę ze względu na pogodę (no i standardowo brak czasu).
niedziela, 11 listopada 2012
Czas?
Znowu trochę brak czasu (i trochę motywacji) do ruszenia bloga. Opis wyprawy do Chorwacji pojawi się najprawdopodobniej w odcinkach.
wtorek, 6 listopada 2012
Jesienny wypad
Mimo małej ilości wolnego czasu udało mi się wyrwać na dwie godzinki łażenia po lesie. Niestety kolorowa jesień już się kończy, jednak udało się zrobić choć jedną porządną jesienną fotkę.
Długa przerwa
Minęło sporo czasu od aktywności na blogu. Sprawy rodzinne, zawodowe i związane z nauką zaadsorbowały mnie do tego stopnia, że ta strona zupełnie zniknęła z moich planów. Ale teraz w miarę możliwości będą pojawiały się aktualizacje (i w końcu opis wyjazdu do Chorwacji).
Nie było zbytnio czasu zająć się też busikiem i w ciągu ostatnich kilku miesięcy jedyne zmiany to założone nadkola (kupione jeszcze rok temu na zlocie we Wdzydzach ;P) oraz radiowy włącznik ogrzewania postojowego (włącza się teraz z pilota i nie trzeba wychodzić z domu, żeby zagrzać autko :))
Nie było zbytnio czasu zająć się też busikiem i w ciągu ostatnich kilku miesięcy jedyne zmiany to założone nadkola (kupione jeszcze rok temu na zlocie we Wdzydzach ;P) oraz radiowy włącznik ogrzewania postojowego (włącza się teraz z pilota i nie trzeba wychodzić z domu, żeby zagrzać autko :))
środa, 1 sierpnia 2012
wtorek, 24 lipca 2012
Chorwacja!
Wyprawa jest w toku :) Po powrocie pełna relacja wraz ze zdjęciami :) Obecnie jesteśmy przy wyspie Nin, gdzie zabawimy jeszcze z dwa dni, później ruszamy na jeziora plitvickie
środa, 11 lipca 2012
Komu w drogę temu kopa
W końcu nadszedł czas wyjazdu. Jutro ok godz 7 rano wyruszamy w kierunku Chorwacji :) Ponieważ możemy nie mieć dostępu do internetu, to nie wiadomo jak będzie z updatem sytuacji
wtorek, 10 lipca 2012
Pracowicie
Dzisiejszy dzień był dość długi ale owocny. Przygotowania przed wyjazdem idą pełną parą i autko jak zwykle jest trochę rozgrzebane, ale za to już widać koniec pracy :)
czwartek, 5 lipca 2012
Ostateczny test
Dzisiaj ogrzewanie postojowe zostało sprawdzone za pomocą wykrywacza tlenku węgla. Test przeszło pomyślnie, do autka nie dostają się żadne spaliny. Hurra! :D
Przygotowania do wyjazdu
Przygotowania do wyjazdu trwają pełną parą (a ile to możliwe, bo niestety jeszcze mam mnóstwo nauki do egzaminów) i wyjazd planowany jest na przyszły tydzień. Pierwotna data 10.07 jest raczej nierealna i wersja optymistyczna przewiduje dwudniowy poślizg,
poniedziałek, 2 lipca 2012
Webasto w końcu zamontowane!
Dziś po pięciu godzinach mordęgi w końcu udało mi się zamontować ogrzewanie postojowe :) Teraz niskie temperatury nam nie straszne :D
piątek, 29 czerwca 2012
Dźwignia zmiany biegów
Dzisiaj busik dostał zestaw naprawczy lewarka i od razu short shiftera aby sprawniej zmieniać biegi. Jak zawsze nie wszystko poszło gładko i z 15 minut montażu zrobiły się prawie dwie godziny, ale całość siedzi już na miejscu :)
Dadatkowo w końcu (!) przyszły części do webasta. Montaż na dniach.
Dadatkowo w końcu (!) przyszły części do webasta. Montaż na dniach.
poniedziałek, 25 czerwca 2012
Pierwszy nocleg
Pierwsza noc w busiku już zaliczona. Przy okazji dokonała się mała weryfikacja ekwipunku i tego co brakuje na wyjazd do Chorwacji.
Busik zaliczył też wczoraj wyjazd na jezioro, przy okazji którego trafiła się przeprawa przez wertepy godna prawdziwego Syncro :) było trochę strachu, że już nie ruszymy dalej, ale dało się radę
Busik zaliczył też wczoraj wyjazd na jezioro, przy okazji którego trafiła się przeprawa przez wertepy godna prawdziwego Syncro :) było trochę strachu, że już nie ruszymy dalej, ale dało się radę
piątek, 22 czerwca 2012
Lodówka wróciła!
Dzisiaj lodówka już na dobre wróciła do busika. Zamontowana jest nowa termopara, wszystko jest sprawdzone, sprawne i szczelne i sprzęt chłodzi jak marzenie.
Dodatkowo zaczęły się powoli przygotowania do wyjazdu (w sumie nieplanowane, ale jutro czeka mnie pierwszy w tym roku nocleg w busiku i musiałem co nieco przygotować)
Dodatkowo zaczęły się powoli przygotowania do wyjazdu (w sumie nieplanowane, ale jutro czeka mnie pierwszy w tym roku nocleg w busiku i musiałem co nieco przygotować)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



